Na jakie pytania o sukienkę odpowiada zdjęcie, a nie tabela rozmiarów?
Długość względem twoich nóg, dekolt względem szyi i to, czy wzór czyta się jako wzór, czy jako szum przy twoich proporcjach. Kwiecista midi, która jest urocza na wysokiej modelce, może przytłoczyć niższą sylwetkę, a satynowa sukienka bieliźniana, minimalistyczna na wieszaku, ma bardzo swoisty stosunek do ramion. Na własnym zdjęciu widać to w sekundę.
Dlaczego przymierzalnia podmienia jednocześnie górę i dół?
Bo sukienka to jedno ubranie. Gdyby narzędzie zostawiło jeansy pod sukienką bieliźnianą, przed tobą byłby kostium, a nie sukienka. Cały strój zmienia się w sukienkę; wszystko, co nie jest ubraniem, zostaje. Przeciągnij suwak od ramion do dołu sukienki, a zobaczysz dokładnie, gdzie zaczyna się sukienka, a gdzie zaczynasz się ty.
Cztery sukienki na ośmiu osobach
Przymierz też
Najczęstsze pytania
Czy działa dla długich i krótkich sukienek?
Tak. Sukienka przejmuje długość ze zdjęcia ubrania, od ołówkowej do kolan po suknię do ziemi. Potrzebne jest zdjęcie całej sylwetki, żeby dół sukienki miał gdzie opaść.
Czy mogę przymierzyć sukienkę na wesele albo wieczorową?
Tak. Jako ubranie zadziała każde zdjęcie sukienki, także wizytowej i wieczorowej. Fotka sukienki samej albo na manekinie daje najczystszy wynik.
Czy buty i biżuteria zostaną?
Tak. Edycja ogranicza się do ubrania. Buty, biżuteria, włosy i tło zostają takie, jakie są na twoim zdjęciu.
Czy widać, jak materiał się porusza?
Widać, jak materiał się układa: spływ satyny, ciężar aksamitu, płaskość bawełny. Ruch wymaga wideo, którego nieruchome zdjęcie nie da.

